W ten dzien budzik zadzwonił równo o 7.00.
Magda zeszła zrobić sobie śniadanie, mamy nie miała, bo jako 12 letnia dziewczynka miała wypadek. Mama zmarła. Ojca też nie miała, znaczy miała, ale jak przychodził do domu to raz na jakiś czas sprawdzić jak sie córka czuje. Ona sama była innym człowiekiem. Przed śmiercią Magda była cichą i spokojna dziewczynką, bo gdy rodzice się nią zajmowali dbali o to żeby była najlepsza w nauce, a później została zabawną i głosną nastolatką. Ona już o to nie dbała. Była uczennicą 6 a teraz jest 4, czasami 3. Nie miała chłopaka, ale za to miała najlepszą przyjaciółkę. Taką najważniejszą na świecie, która zawsze ją wspierała. Dzięki temu że miała ją mogła z kimś mieszkać. Razem były już pełnoletnie, ale dalej nieodpowiedzialne.
Była godzina 7;10 jak Magda poszła obudzić Karolinę. Karo była dziewczyną dbającą o swoje życie, ale śpiochem też jest, i była. Zawsze się trafiało tak że to właśnie Magda wstawała pierwsza żeby potem obudzić Karoline.
Ten dzień był wyjątkowo udany, bo Magda i Karolina miały jechać do Warszawy na odwiedizny Karo rodziców. Gdy wyruszyły w podróż najpierw spotkały 2 zajebistych przystojniaków, troche sobie z nimi pogadały, ale potem miały pociąg i musiały jechac, ale mają ich numery wiec zawsze mogą się skontaktować. No wiec poniedziałek 1 stycznia, to najszczęsliwszy dzień na Ziemi. magda sobie szła do kibelka w pociąguu i znalazła 20 zł. A za to Karolina jak szła znalazła złoty łańcuszek. Po za tym spotkali tych chłopaków. Tomek i Maciek mają 19 lat i mieszkają w Sosnowcu tak jak one. Dziewczyny nie wiedziały czy zagadać czy nie, ale Magda sie zdała na odwage. Hi
-No znowu się spotykamy to jakieś szczeście-Odezwała się pierwsza Magda
-A no napewno z taki ślicznotkami to szczęśliwy dzień--Powiedział Maciek.
-Nie no...!-Krzykneły po cichu razem dziewczyny.
Problem był w tym że oby dwie dziewczyny się chyba zakochały w jednym chłopaku, ale żadna sie nie odezwie i nie powie. Chociaż!
-No napewno. A w ogóle gdzie jedziecie?-Zapytał jeden z chłopaków
-No my do Warszwy do moich rodziców?-Nagle odezwała się Karolina.
-A my też, do wujka Maćka. Bo muszą nam dać kase na dalszą naukę.
-Aha. Może zrobimy to tak że my tam jedziemy na 3 dni i się spotkamy na dworcu i znów wrócimy razem do domu?-zaproponował Maciek.
-Może... Damy Wam znać.
-Okey.
Mineło tak szybko ne 9 godzin, bardzo sie im spodobało i było zabawnie. Po przyjeżdzie na dwoerzec dziewczyny się pożegnały z Maćkiem i Tomkiem, i poszły na przystanek. W ten czas rozmawiały o nich i Karo się zapytała;
-A Magda? Który Ci sie podoba?
-No Tomek jest taki słodki i nie wiem co powiedzieć. A Tobie?
-No mnie też.
-Aha-Magda jakoś posmutniała
No i wtedy zaczeły się kłótnie. Dziewczyny gdy już się ponownie spotkały z chłopakami i dojechały do domu zaczeły sie kłóćić.
-Boże dlaczego ty do Niego tak zarywasz?-Obużona Karolina zapytała...
-Nie moge? MOge.
-Nie nie możesz. Wiesz ze on i tak wybierze mnie.
-Nie prawda.
I tak było po każdym spotkaniu sie z nimi. Podobno chłopcy też sie o nie kłócili ale nie tak mocno. Któregoś dnia Maada pojechala do Tomka do domu, bo ją zaprosił, a jak dowiedziała sie o tym Karo to znów zaczeła. Od progu wejścia Magdy, Karolina wykrzyczała jej w twarz:!
-JAK MOGŁAŚ SUKO. PRZECIEŻ TO ON MI MÓWIŁ ŻE PASUJE DO NIEGO. A NIE DO CIEBIE, A TY TAK POPROSTU SIĘ ZGODZIŁAŚ. NIENAWIDZE CIĘ!
-Karolina przepraszam, ale jak zaprosił to nie odmówiłam bo to nie tylko Tomek chciał sie spotkac, ale też Maciek.
-A czemu mi nie powiedzialaś?- Zapłakana a Karolina zapytała.
-Bo Maciek chciał żebym przyszła sama. A ty jak się o tym dowiedziałaś?
-Nie powinno Cię to obchodzić. Nie nawidze Cię. Wiesz w ogółe że ja chodze z Tomkiem?
-CO? JAPIEDZIELE TO NIE MOŻLIWE. NIE WYMYŚLAJ CHCESZ ZEBY SOBIE ICH ODPUŚCIŁA?
Z dnia na dzień było coraz gorzej, aż doszło do wyprowadzenia się Karoliny. Zerwaął też z Tomkiem, bo ciągle spotykał się z Magdą, a ona nie chciala jej widzieć na oczy. I tak już nie wiedzial czy ta przyjaźń będzie jeszcze. Zakończyło sie to źle, ale jak one mogły były najlepszymi przyjaciółkami od 10 lat. No widzimy jak sie konczy przyjaźń bez chłopaka....
___________________________________________________--
Specjalnie dla Weroniki Jaskuły. Rozdział mi się nie za bardzo podoba, ale chciałaś już dzisja.. Wiec prosze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz